
Poniedziałek-wtorek: szkielet
- Konto, nazwa pracowni, NIP i adres - od razu, bo faktura potem nie lubi pustek.
- Dyżury: dni i godziny, w które naprawdę bierzesz ludzi.
- Trzech uczniów, nie trzydziestu. Tych, z którymi i tak piszesz co tydzień.
Środa: portal
Z karty ucznia link do rodzica. Jedno zdanie: „terminy i notatki będą tu, WhatsApp zostaje na choróbki”. Jak nie klikną w pierwszym tygodniu, przypominasz raz. Nie pięć.
Czwartek: pieniądze albo nie
Pakiet na tych trzech. Link do zapłaty, jeśli Stripe już stoi. Jak nie - przelew i ręcznie odhaczasz. Nie czekaj z całym biznesem na weryfikację konta.
Piątek: lekcja
Jedna sala z linku. Notatka w zeszycie, nie na Drive. Zadanie z terminem. Jak to przejdzie z jedną Maią, resztę dorzucisz. Jak nie przejdzie, poprawiasz na małej próbce, nie na trzydziestu wściekłych mailach.
Po 14 dniach albo zostajesz (Solo albo Szkoła), albo wychodzisz. Żadnego „karta, którą zapomnisz anulować”. Anulacja jest w portalu Stripe, kiedy chcesz.